
Hołd pruski, Jan Matejko (1838–1893), domena publiczna.
Zapraszamy do obejrzenia i wysłuchania wykładu prof. dr. hab. Stanisława Achremczyka pt. Hołd pruski 1525 roku - koniec państwa zakonu krzyżackiego. Prof. dr hab. Stanisław Achremczyk jest historykiem, wieloletnim wykładowcą uniwersyteckim, pracownikiem Instytutu Północnego im. Wojciecha Kętrzyńskiego oraz prezesem Towarzystwa Naukowego im. W. Kętrzyńskiego.
W 1525 roku, po słynnym hołdzie pruskim, powstały Prusy Książęce. Było to państwo o powierzchni 32 tysięcy kilometrów kwadratowych, które zamieszkiwało wtedy około 200 tysięcy osób. Większość wschodnich terenów zajmowała wielka puszcza, gdzie znajdowały się jedynie nieliczne zameczki i strażnice.

Brązowy posąg księcia Albrechta Hohenzollerna ustawiony po 1945 roku koło katedry, w pobliżu miejsca gdzie był Uniwersytet Albrechta "Albertina" (Albertus-Universität Königsberg) w latach 1544 - 1945. Wcześniej pomnik znajdował się w północno-wschodnim narożniku zamku w Królewcu (Königsberg). Książę jest z odkrytą głową, w stroju z epoki. W prawej ręce trzyma akt założycielski Uniwersytetu. Lewą rękę opiera na mieczu. Za nim leżą księgi, symbolizujące zamiłowanie księcia do nauki. Pomnik odsłonięto 19 maja 1891 roku w obecności cesarza Wilhelma II. Jego twórcą był profesor Reusch. Foto: J. Kunicki.
Wkrótce na te ziemie zaczęli masowo napływać osadnicy z Mazowsza, Podlasia oraz Litwy. Przyjeżdżała szlachta, ale przede wszystkim prości chłopi, którzy uciekali z Mazowsza w poszukiwaniu lepszego życia. Zakładali oni nowe wsie i otrzymywali „lata wolne”, czyli czas, w którym nie musieli płacić podatków. Dzięki temu polskie osadnictwo przesunęło się z południa aż pod rzekę Pregołę.
Prusy Książęce były państwem protestanckim (luterańskim). Polscy osadnicy, choć wcześniej byli katolikami, musieli zmienić wyznanie. Dla prostych ludzi nie był to duży problem, ponieważ kościół ewangelicki był skromniejszy i tańszy w utrzymaniu, co im odpowiadało. Nowa wiara kładła wielki nacisk na to, aby głosić Ewangelię w języku narodowym, czyli po polsku. Z kościołów zniknęły obrazy świętych i bogate dekoracje, a najważniejsze stało się wspólne czytanie Pisma Świętego i śpiewanie pieśni.
W XVI i XVII wieku zaczęły powstawać nowe miasta: Olecko (Margrabowa) z ogromnym rynkiem, Gołdap, Węgorzewo, Giżycko, Pisz i Ełk.

Mapa Prus Gaspara Hennebergera z 1584. Prussiae Regionis Sarmatiae Europeae nobiliss. vera et nova descriptio / auctore Gasparo Hennebergero Erlichensi Pastore Mulhausensi. Privilegio decennali 1584. Domena publiczna.
Książę Albrecht Hohenzollern dbał o wykształcenie nowych kadr do admnistracji, szkolnictwa i nowych struktur kościelnych. W 1544 roku założył Uniwersytet w Królewcu (Albertinę). Było to przedsięwzięcie o ogromnym znaczeniu dla ówczesnej nauki, kultury oraz relacji z Polską, stając się drugą po Akademii Krakowskiej uczelnią wyższą na ziemiach pozostających pod zwierzchnictwem polskiego króla.
Zanim powstał uniwersytet, w 1542 roku w Królewcu utworzono szkołę średnią (tzw. szkołę partykularną), której kierownikiem był Abraham Kulwieć, przybysz z Wielkiego Księstwa Litewskiego. Książę Albrecht, dostrzegając potrzebę kształcenia światłych ludzi, dwa lata później przekształcił ją w pełnoprawny uniwersytet. Pierwszym rektorem Albertyny został Sabinus Schuler.
Mimo że początkowo liczba studentów nie była duża, książę sprowadził znakomitych wykładowców z różnych uniwersytetów niemieckich. Uczelnia oferowała wszechstronne wykształcenie, obejmujące teologię, medycynę (z której Albertyna szczególnie słynęła), matematykę, prawo.
Albertyna miała unikalny status prawny wynikający z ówczesnej sytuacji politycznej i religijnej. Jako uczelnia protestancka nie mogła liczyć na uznanie ze strony papieża czy cesarza. Z tego powodu kluczową rolę odegrał król Polski Zygmunt August, który w 1560 roku nadał uniwersytetowi prawa akademickie równe Akademii Krakowskiej. Dzięki temu dyplomy z Królewca były uznawane w całym państwie polsko-litewskim. Książę Albrecht aktywnie zachęcał Polaków do studiowania na swojej uczelni, fundując liczne stypendia.
Albertyna odegrała kluczową rolę w kształtowaniu polskiego języka literackiego oraz kadr dla polskiego szkolnictwa w Prusach. To właśnie w środowisku związanym z uczelnią powstawały polskie słowniki (np. słownik polsko-łaciński Jana Mączyńskiego) i podręczniki
Wpływ uczelni na polskość regionu trwał przez wieki – w 1720 roku przy uniwersytecie powstało polskie seminarium kształcące nauczycieli, co było wyrazem ciągłej obecności polskiej tradycji intelektualnej w stolicy Prus Książęcych.
Królewiec stał się bardzo ważnym ośrodkiem dla języka polskiego. To tam powstawało wiele polskich druków – w XVI wieku wydano ich aż 90. Tworzono tam: pierwsze polskie tłumaczenia Biblii i Nowego Testamentu, zbiory pieśni i modlitw, nazywane kancjonałami, podręczniki do ortografii i słowniki polsko-łacińskie.
Osadników z Mazowsza nazywano Mazurami. Dla każdego Mazura najcenniejszym skarbem był język polski oraz dwie książki: Biblia i kancjonał. Biblię wkładano dziecku do kołyski jako drogowskaz na życie, a także dawano zmarłym do ręki w chwili śmierci.
Ziemie te często dotykały nieszczęścia, takie jak epidemie dżumy czy wojny. Szczególnie niszczycielski był najazd Tatarów oraz wojsk litewskich i polskich podczas wojny ze Szwedami, kiedy to zginęła aż 1/3 ludności Prus (200 tysięcy osób). Mimo tych tragedii oraz późniejszych prób wynarodowienia (germanizacji), język polski i polska tradycja przetrwały na Mazurach aż do 1945 roku.
Symbolem tej ziemi pozostaje „słowo drukowane”, które pozwoliło mieszkańcom zachować ich własną kulturę przez setki lat.
Zapraszamy do obejrzenia wykładu z cyklu Nieznana historia Warmii i Mazur pt. Hołd pruski 1525 roku - koniec państwa zakonu krzyżackiego.













